Gdy jest się jedynym magiem w całym Chicago, naprawdę nie ma znaczenia, czy pada deszcz, czy wieje wiatr, czy nawet świeci słońce – zawsze ma się pełne ręce roboty, mało czasu na sen i niestety zawsze stoi się komuś na drodze w realizacji niecnego planu. Po problemach ze złym czarnoksiężnikiem, demonem i wilkołakami przyszedł czas na duchy. Niestety liczba mnoga nie jest tu przypadkowa, świat duchów bowiem nagle jakby oszalał, a śmiertelnie groźne zjawy każdej nocy wymagają interwencji Harry'ego, wspomaganego tym razem przez Michaela Carpentera – Rycerza Białego Boga.
Po kilku pracowitych nocach oczywiście jasnym się staje, że dziwne zachowanie duchów nie tylko jest przez kogoś wywoływane, ale ma związek z osobą maga. Do tego krótka i całkowicie służbowa wizyta w Nigdynigdy ściąga na niego uwagę matki chrzestnej – elfki Lei, której dawno temu coś obiecał. A że kłopoty lubią towarzystwo, w biurze Harry'ego pojawia się młoda dziewczyna, twierdząc, że bez jego pomocy nie przeżyje następnej nocy, a Bianca, z którą mag od pewnego czasu ma niezbyt przyjazne relacje, zaprasza go na oficjalny bankiet z okazji wyniesienia jej do godności margrabini Wampirzego Dworu – co oznacza, że do Chicago ściągną wampiry z całego kraju. Jest jeszcze dziewczyna Harry'ego – Susan Rodrigez – i jej dziennikarskie zainteresowania sprawami nadnaturalnego światka, niezbyt bezpieczne w zaistniałej sytuacji. I jeszcze kilka innych problemów, z którymi Harry musi się zmierzyć. Dużo? W tym wypadku naprawdę więcej znaczy lepiej.
Po kilku pracowitych nocach oczywiście jasnym się staje, że dziwne zachowanie duchów nie tylko jest przez kogoś wywoływane, ale ma związek z osobą maga. Do tego krótka i całkowicie służbowa wizyta w Nigdynigdy ściąga na niego uwagę matki chrzestnej – elfki Lei, której dawno temu coś obiecał. A że kłopoty lubią towarzystwo, w biurze Harry'ego pojawia się młoda dziewczyna, twierdząc, że bez jego pomocy nie przeżyje następnej nocy, a Bianca, z którą mag od pewnego czasu ma niezbyt przyjazne relacje, zaprasza go na oficjalny bankiet z okazji wyniesienia jej do godności margrabini Wampirzego Dworu – co oznacza, że do Chicago ściągną wampiry z całego kraju. Jest jeszcze dziewczyna Harry'ego – Susan Rodrigez – i jej dziennikarskie zainteresowania sprawami nadnaturalnego światka, niezbyt bezpieczne w zaistniałej sytuacji. I jeszcze kilka innych problemów, z którymi Harry musi się zmierzyć. Dużo? W tym wypadku naprawdę więcej znaczy lepiej.


