
Życie bez dorosłych, nauka bez sprawdzianów, dobre jedzenie, możliwość zarabiania na świetne ciuchy, imprezy i zabawa w paintball – ta, zdawałoby się, bajka to tylko jedna strona medalu. Bo w Akademii Maxfield obowiązuje regulamin, za którego złamanie przewidziane są naprawdę surowe kary, a względny spokój i bezpieczeństwo gwarantuje tylko przystąpienie do jednego z trzech gangów – jedynie grupa potrafi zapewnić w miarę normalne życie w szkole, która bardzo szybko okazuje się więzieniem. Kto i w jakim celu zgromadził tylu nastolatków, czemu służy ich izolacja i czy naprawdę nie ma możliwości ucieczki? Benson nie potrafi się pogodzić z utratą wolności, obserwuje, szuka odpowiedzi i sprzymierzeńców w świecie, w którym zaufać oznacza zaryzykować.
„Wariant” to jego opowieść o czasie spędzonym w tej dziwnej szkole, o spotkanych tam ludziach, budowanych relacjach, postawach nastolatków wobec narzuconego przez nieznane osoby porządku. Czy to przypadek, że wszyscy uczniowie Maxfield mają za sobą podobne życie i nikogo na zewnątrz, kto mógłby zainteresować się ich losem? Czy utrata wolności stanowi naprawdę zbyt wygórowaną cenę za dom (nawet w takim kształcie), przyjaciół i stabilizację? I czy jest sens przedzierać się przez mury, jeśli za nimi nie istnieje inne życie, do którego można wrócić?
Robison Wells stworzył historię, w której napięcie wciąż rośnie i zawsze wtedy, gdy już się wydaje, że czytelnik wie, do czego zmierza ta opowieść, nagły zwrot akcji burzy obraz sytuacji. Wciągająca fabuła w połączeniu z prostym stylem narracji sprawia, że kolejne strony powieści same się przewracają i bardzo łatwo stracić rachubę czasu.
Na uwagę zasługują ciekawi bohaterowie, którzy potrafią zaskoczyć, a ostateczne wyjaśnienie niektórych ich zachowań jest satysfakcjonujące. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w książce jest kilka scen brutalnych i dochodzi do rozlewu krwi – to lektura z gatunku young adult, dla nieco starszego odbiorcy. Zaskakujące swoją otwartością zakończenie nie jest przypadkowe – kontynuację historii Bensona amerykańscy czytelnicy już w październiku będą mogli poznać w powieści „Feedback”.
Odcięta od zewnętrznego świata szkoła, w której nastolatkom narzucono kilka zasad postępowania pozostawiając w ich gestii ukształtowanie tej małej społeczności i przerażająca tajemnica, której odkrycie kompletnie zmienia postrzeganie otoczenia – opowiadana przez siedemnastoletniego Bensona historia gwarantuje czytelnikom nie tylko świetną rozrywkę, ale i materiał do refleksji nad ceną wolności.
Robison Wells, Wariant
Amber, 2012, il. stron: 304
Moja ocena: 5/6
Recenzja ukazała się wcześniej w Gildii
Czytałam tą książkę i również mi się spodobała. Ciekawy pomysł i zaskakujące, jak dla mnie, zwroty akcji.
OdpowiedzUsuńMnie też autor kilkakrotnie zaskoczył zwrotami akcji :) Zresztą generalnie cała książka mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła :)
UsuńŚwietna recenzja, wczułam się :D. Mam nadzieję, że trafię na tę książkę w bibliotece, bo chętnie przeczytam. Czytając recenzję miałam cały czas przed oczami obrazy z filmu (zresztą na podstawie powieści) "Nie opuszczaj mnie". Tam też są gromadzone nastolatki w szkole w nieznanym im celu. A raczej jeszcze dzieci a potem jako nastolatki. Acz mam nadzieję, że "Wariant" różni się od "Nie opuszczaj mnie", bo film obejrzałam do połowy a potem tylko skakałam do końca ;).
OdpowiedzUsuńNie widziałam filmu, więc się nie wypowiem co do podobieństw czy różnic :)
UsuńA recenzja była jeszcze świetniejsza, dopóki pewien zuy korektor nie stwierdził, że wcale nie są śmieszne moje jakże zabawne uwagi na temat genezy powstania książki ;) Pewnie mojemu tekstowi wyszło to na zdrowie, ale przez to zapewne nie masz świadomości, że autor jest młodszym bratem Dana Wellsa (tego od "Nie jestem seryjnym mordercą"), i że tę książkę napisał, bo był bezrobotny a brat zaoferował mu opłacanie rachunków pod warunkiem napisania książki science fiction lub fantasy na zbliżającą się właśnie World Fantasy Convention. Nie wiesz też zapewne, że książka była pisana w bardzo krótkim czasie a siadając do jej pisania autor założył, że ma w niej być świat bez dorosłych a akcja ma się toczyć współcześnie w całkiem realnym świecie z bardzo niewielkim fantastycznym wtrętem. I sama powiedz - czy życie bez tej wiedzy nie było uboższe? ;)
Byłoby! Hahaha, dzięki za te wiadomości :D.
UsuńWiecie może kiedy będzie feedback ( kontynuacja Wariantu ) po polsku ?
UsuńCzytałam, więc mogę się zgodzić ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, choć mnie to nie zaskakuje - fajne książki bronią się same :)
UsuńBardzo podobała mi się ta książka, choć nie jest to jakieś arcydzieło, ale wciąga, oj wciąga ;D
OdpowiedzUsuńI to wciąga od pierwszych stron :) Przy lekturze niektórych książek potrzeba czasu, żeby coś zaskoczyło i fabuła naprawdę zainteresowała, ale tutaj od początku jest klimat i napięcie :)
UsuńDokładnie! W ogóle byłam miło zaskoczona, że bratem Robisona jest Dan - ten od Nie jestem seryjnym mordercą. Naprawdę utalentowana rodzina pisarzy ^^
UsuńCzuję się bardzo zachęcona :)
OdpowiedzUsuńI bardzo słusznie :)
UsuńOstatnio zastanawiałam się czy po nią sięgnąć.. i chyba jednak sięgnę ;)
OdpowiedzUsuń