piątek, 19 października 2012

Stosik # 18 - pod znakiem G i W

Przez dwa miesiące, które upłynęły od poprzedniego stosikowego postu, przywędrowały do mnie takie oto książki:





Stosik lewy to tytuły recenzyjne, prawy - co do zasady nabyte bez zobowiązań. Od lewego dołu zatem:
1. Robert K.Massie Katarzyna Wielka - spodziewałam się standardowej wielkości książki i jestem nieco zaskoczona. Ale podobno dobrego nigdy za dużo, a to powinno być dobre. Od Gildii.
2. Dan Simmons, Drood - powoli odliczam dni, czy raczej książki do rozpoczęcia lektury. Jeszcze tylko dwie. Od MAGa.
3. Steven Erikson, Ogrody księżyca - dałam się uwieść Malazańskim opowieściom. Więcej na ten temat w notce o książce, którą kiedyś w końcu napiszę. Od MAGa.
4. Steven Erikson, Bramy Domu Umarłych - w świecie idealnym właśnie kończyłabym lekturę tej książki, bo odkąd przeczytałam ostatnią stronę pierwszego tomu serii bardzo mi się do jej świata ckni. Ale jak się zabiorę za tego grubaska, to zniknę na długo, a tu dom, praca i takie tam. Czeka zatem Erikson na grudzień i święta. Od MAGa.
5. Anna Kańtoch, Czarne - króciutka powieść, która dostarczyła mi przede wszystkim sporo wzruszeń, przywołując moje wspomnienia z dzieciństwa. Wrażenia z lektury tutaj. A książkę mam od Gildii.
6. Charles Dickens, Tajemnica Edwina Drooda - grzecznie odrobiłam pracę domową przed lekturą Simmonsa. Dobrze, że praca z Dickensem, nawet w wersji nieukończonej, to czysta przyjemność, o czym piszę tutaj. Od Gandalfa.
7. Cornelia Funke, Reckless. Kamienne ciało - jakiś czas temu czytałam "Atramentowe serce" i choć na tym skończyła się moja przygoda z tamtą serią pamiętam, że mi się podobało. Niedawno ze starszą pociechą przeczytaliśmy sobie "Piracką świnkę" - bardzo przyjemna historyjka ze świetnymi obrazkami. I tak sobie myślę  że przeczytam "Kamienne ciało" i poczuję się niemal ekspertem od Funke. Od Gildii.
8. Keri Arthur, Niebezpieczna rozgrywka - czwarta część przygód Riley Jenson. I całkiem przyjemny powrót do cyklu, który przeczytałam kilka lat temu. Dla Gildii. W portalu można już przeczytać garść wrażeń, u mnie notka pojawi się w najbliższym czasie.
9. Stanisław Lem, Kongres futurologiczny - z cyklu "Poznaję Lema z Gandalfem". Na ten miesiąc zaplanowałam wprawdzie "Dzienniki gwiazdowe", ale na blogu Czytanki Anki przewidziano "Kongres" na klubową lekturę października, a ja jestem elastyczna, więc się dostosowałam. Układam w głowie wrażenia i coś niedługo o książce napiszę.

A teraz od prawej góry:
10. Lauren Beukes, Zoo City - po serii raczej nieprzychylnych recenzji nie planowałam lektury, ale w Gildii był samotny, niechciany egzemplarz,  a ja mam miękkie serduszko, więc przygarnęłam. No i jestem ciekawa tego Johannesburga.
11. Sandra Gulland, Kochanka Słońca - po rewelacyjnej trylogii o Józefinie książki tej autorki biorę w ciemno. Tym razem ma być - bez zaskoczenia - o Ludwiku Słońce. Od Bukowego Lasu.
12-13. Douglas Adams, Cześć  i dzięki za ryby oraz  W zasadzie niegroźna - efekt pilnego śledzenia przez siostrę Weltbildowych promocji. Z tą księgarnią się jeszcze nie żegnamy, bo: 
14. Igor Newerly, Chłopiec z Salskich Stepów - z promocji jesiennej 3+ 1 gratis.
15. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Na plebanii w Haworth - j.w.
16. Henry James, Dom na Placu Waszyngtona - z wymiany przez LC.
17. Tomasz Bochinski, Opowieści praskie - po przeczytaniu kilku blogowych opinii zapragnęłam posiadać. Z wymiany przez LC.
18. Bernard Cornwell, Triumf. Bitwa pod pod Assaye - z tym panem się lubimy z innych serii, i to lubimy rodzinnie, dlatego nowy nabytek szczególnie cieszy. Z wymiany z engą.
19. M.Dunin-Kozicka, Burza od Wschodu - wspomnienia Polaków z Kijowszczyzny. Zapowiada się bardzo ciekawie. Z wymiany z engą.
20. Isaac Bashevis Singer, Spuścizna - od siostry, w nagrodę za pomoc w realizacji jednego małego książkowego marzenia.
21. Isaac Bashevis Singer, Sztukmistrz z Lublina - tak, tak, z weltbildowej promocji.
22-23. Conn Iggulden, Lizzy Duncan, Toliny: Wystrzałowe opowieści dla dzieci i Nowe wystrzałowe opowieści dla dzieci. Z Weltbildowego zamówienia 3+ 1 gratis. Podobno genialne historyjki dla dzieci. Będziemy testować zimą.
24. Tomek Baginski, Jacek Dukaj, Katedra - siostra szukała miejsca na półkach i środków na nowe książki. Pomogłam.

I tyle dobrego prezentuję na zdjęciu. To niestety od poniedziałku jest nieaktualne, ale o tym w kolejnym odcinku stosikowego chwalipięctwa :)

Żeby było bardziej interaktywnie: czy coś z tego, co powyżej, czytaliście? Polecacie? Odradzacie?

33 komentarze:

  1. Masz parę skarbów, których zazdroszczę... Bochińskiego nie udało mi się zamówić, w Gildii, gdzie zawsze kupuję książki, nie mieli. A bardzo go chcę. A "Kamienne ciało" gorąco polecam. Moim osobistym zdaniem druga część (będzie niedługo) jest znacznie lepsza;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź może w sklepie wydawnictwa na ich stronie - bo mają i sklep, i książkę w promocyjnej cenie :)
      To fajnie, że Funke powinna się podobać, bo pewnie w przyszłym miesiącu będę czytała :)

      Usuń
  2. To to jest 'stos', 'stosiki' są u mnie :P
    Widzę kilka rzeczy, o którym zdarzyło mi się napisać - czekam więc na Twoje opinie :) (Chyba najbardziej interesuje mnie Twój odbiór "Zoo City").
    Przyznam się, wbrew moim zapowiedziom, że nie odrobiłem pracy domowej przed książką Simmonsa i wybrałem lekturę "Drooda" na pierwszą, przed "Tajemnicą..." (aczkolwiek, na swoją obronę powiem, że wynikało to przede wszystkim z faktu, że "Drood" wpadł w me ręce prędzej, niż Dickens, no i jak już tak zerkał na mnie z półki... ^^).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są dwa stosiki :) I Twoje ostatnio też całkiem nieźle pną się w górę :)
      Mnie też bardzo interesuje mój odbiór Zoo :) Dlatego planuję lekturę jeszcze na tan rok :)
      W takim razie czekam na wrażenia z lektury teraz Drooda, a potem - Dickensa. Może się jednak okaże, że znajomość Tajemnicy nie wpływa znacząco na odbiór Simmonsa :)

      Usuń
    2. A no tak, jak dwa, to stosiki ;)
      Na razie wrażenia jak najbardziej pozytywne, jeżeli o "Drooda" idzie - nie czuję również, aby coś mi umykało (ale to zapewne sobie uświadomię dopiero po "Tajemnicy..." ;)).

      Usuń
  3. Straszliwie zazdroszczę Eriksona! Planuje kupić, ale ma dość zaporową cenę. Będę czekac na recenzję pierwszego tomu :) Drood też niesamowicie mnie ciekawi. Zoo city stoi mnie na półce i czeka, a ja tylko przedłużam w bibliotece, muszę sie w końcu do tej ksiażki zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym sobie zazdrościła, gdybym Eriksona nie miała :) Bardzo, bardzo się cieszę, że nie musiałam tych książek kupować, bo cena - choć adekwatna do objętości - faktycznie jest spora.
      Drood ma być genialny. Tak słyszę wkoło. I na to liczę :)
      Pewnie zatem wyprzedzisz mnie z Zoo. Ciekawe, jak Tobie się spodoba :)

      Usuń
  4. Ładnie, sporo książek z tego też mam :)

    Wcześniejsze Adamsy masz?

    A Igguldena czytałem cykl (para)historyczny o Juliuszu Cezarze. "Para" - bo fakty traktował z przymrużeniem oka. Niemniej czytało się fajnie, chociaż chyba ostatniego nie przeczytałem w końcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie, wiem :)

      Mam dwa albo trzy pierwsze. Chyba dwa. Ale nie wiem, kiedy przeczytam :)

      Ja o Tolinach wiem tyle, że chwalone i ładnie wydane. Coś więcej powiem w grudniu, bo dziecię starsze ma dostać pierwszą część na Mikołajki :)

      Usuń
  5. Nic z tego stosu nie czytałam, ale z kilkoma pozycjami chętnie bym się zapoznała :) Szczególnie interesują mnie książki Eriksona, których, muszę przyznać, zazdroszczę Ci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Eriksonem się oglądaj, bo warto :) A to wydanie ma do tego ładne okładki :)

      Usuń
  6. O matkoo! Piękny zbiór. Życzę przyjemnego czytani i pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę bardzo ciekawe pozycje, zainteresowały mnie zwłaszcza książki Eriksona. Ciekawi mnie też seria Keri Arthur, którą ostatnio coraz częściej widzę na przeróżnych blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po "Ogrodach księżyca" mogę powiedzieć, że Erikson naprawdę potrafi pisać fantasy. Warto poszukać i przeczytać, zwłaszcza że cały cykl (dziesięć tomów) jest już wydany po polsku, więc na pewno nie trzeba będzie doczytywać końcówki w oryginale :)
      "Zew krwi" to seria urban fantasy (ale w wersji kobiecej, z heroiną w roli głównej)/paranormal romance. Czytałam całość po angielsku i podobało mi się, ale odradzam osobom, które drażni spora ilość erotyki w książkach. Serię IMO wyróżnia bardzo dobrze przemyślana koncepcja wilkołaków (autorka "przećwiczyła" ją na swoich wcześniejszych seriach) i bogaty świat paranormalny. Jest to widoczne zwłaszcza w pierwszych trzech częściach, które obracają się wokół krzyżowania paranormalnych gatunków.

      Usuń
  8. Drood z chęcią chciałabym kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja Ci tych malazańskich książek zazdroszczę, to Ty sobie sprawy nie zdajesz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli zaczyna do mnie docierać, jakie miałam szczęście, że je dostałam :)

      Usuń
  10. Smutne to czasy, gdy ostatnio przestało przybywać mi książek (pomijając recenzyjne), ale chociaż mogę się ponapawać widokiem Twoich. Chętnie podkradłabym "Czarne" i "Katarzynę...", a jeszcze chętniej - czas wystarczający do przeczytania Eriksona (nawet się nie zabieram, widząc rozmiary pierwszego czy drugiego tomu i mnożąc przez 10).
    A do "Drooda" też odliczam książki - właściwie już tylko 200 stron obecnie czytanej mi zostało... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nazywam rozsądkiem :) Sama starałam się szerokim łukiem omijać wszelkie okazje, bo czasu ledwo mi starcza na tytuły recenzyjne (a i tak coraz wybredniejsza jestem w ich zamawianiu), ale ostatnio zapał siostry w nabywaniu po promocyjnych cenach za mocno mi się udzielił. Ten stosik to jeszcze nic. Poczekaj na kolejny ;)
      Btw widziałaś promocję na stronie Powergraphu? Czarne + Herosi + dowolna książka za 85 zł. Nikt nie chce Cię nagrodzić za to, jak ładnie dostałaś się na studia doktoranckie? :)

      Usuń
    2. No to czekam na kolejny! Jak rozumiem, będę zazdrościć jeszcze bardziej? :D
      Herosów już mam do recenzji, stąd promocja niestety nie dla mnie. Jakby tak było Czarne + Niebo ze stali, to bym brała, ale niestety, nie trafili. ;) A o nagrody niestety trudno, próbowałam wynegocjować komplet Lema, ale nikt nie chce zasponsorować. Ale jeśli uczelnia w swej łaskawości obdarzy mnie stypendium, to może sama sobie kupię jakąś książkę w prezencie. ^^

      Usuń
    3. Nie wiem, czy będziesz bardziej zazdrościć. Wiem, że ja więcej za te nowe nabytki zapłacę ;)
      A "Czarne" na allegro całkiem tanio chodzi. Kiedy będziesz w Łodzi? Bo zobacz: http://allegro.pl/czarne-anna-kantoch-srl-i2725438808.html :)
      No i trzymam kciuki za stypendium :)

      Usuń
  11. Jejku, ile fajnych książek! Zazdroszczę zwłaszcza Drooda i Zoo City. Eriksona I i II tom też w tym miesiącu dostałam i cieszę się, że Ci się spodobała, bo zmotywowałaś mnie, żeby to zacząć :) Są tak grube, że jakoś nie mogę się zebrać... ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eriskon jest gruby i grubszy, ale wciąga niesamowicie. Tylko autor od razu wrzuca czytelnika na głęboką wodę, więc na początku trzeba się trochę powysilać, żeby się połapać, o co tu w ogóle chodzi :)

      Usuń
  12. OMG, ja też chce Drooda :P Czyli wspaniały, niesamowity stosik, zazdroszczę i życzę przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Łodzi jesteś, prawda? W Komiksie dzisiaj był Drood - na wystawie widziałam :)
      I dziękuję :)

      Usuń
  13. Bardzo wypasiony zestaw, kilka tytułów juz posiadam a kilka innych bym Ci podebrała ale niestety jeszcze nic nie zdążyłam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, która z nas będzie pierwsza :)

      Usuń
  14. Ech kuszą te nowe Eriksony, ale żeby jeszcze miało to to oprawę z zakładkami :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ tu ciekawe rzeczy widzę ;) Szczególnie Eriksony, Drood... Ale długo by tak wymieniać. W każdym razie, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieram się od kilku dni, żeby coś napisać, tylko wciąż za dużo było innych pilnych tematów. Ale jutro chyba dam radę wygospodarować trochę czasu, więc w najbliższym czasie pojawią "Ogrody księżyca" i "Kongres futurologiczny" :)

      Usuń

Będę wdzięczna za podpisywanie się w komentarzach. Pozwoli mi to na identyfikację stałych gości. Z góry dziękuję. :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...